15 grudnia w Katowicach ogłoszono, że zapowiadana fabryka aut nowej marki IZERA, samochodów elektrycznych, za których rozwój odpowiada spółka ElectroMobility Poland, ma powstać w Jaworznie.

Podczas wydarzenia minister klimatu, prezes ElectroMobility Poland (EMP), prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), marszałek województwa śląskiego, prezydent Jaworzna i przedstawiciele Lasów Państwowych podpisali memorandum o współpracy przy przygotowaniu terenu pod budowę pierwszej w Polsce fabryki samochodów elektrycznych.

W sposób oszczędny podano szczegóły nowej fabryki samochodów w Polsce (pełna treść memorandum nie została ujawniona). Według zapowiedzi Piotra Zaremby, prezesa EMP, zakład ma powstać na działce o powierzchni 118 hektarów. Rozpoczęcie budowy zakładu zaplanowano na III kwartał 2021 roku. Czy nastąpi to w zapowiadanym okresie? Planowany obszar, zapewne w większości należący do Lasów Państwowych (jedna ze stron memorandum), ma być wniesiony do Katowickiej SSE aby mógł być przygotowany pod inwestycję. Następnie zostanie nabyty w drodze przetargu przez EMP. Cały proces, w tym wydanie m.in. decyzji środowiskowych musi więc zająć co najmniej kilka miesięcy. Dodatkowo znaczna część terenu jest zalesiona więc do ścięcia jest kilkadziesiąt hektarów lasu - podobnie jak w przypadku budowanej fabryki Tesli pod Berlinem. Zastanawia, że w tak dużym kraju jak Polska nie ma dostępnych dużych działek, których nie trzeba potrzeba „poszerzać” za pomocą harvesterów.
izera fot um jaworznoWedług wtorkowych zapowiedzi rozpoczęcie produkcji w Jaworznie ma nastąpić pod koniec 2024 roku. Jeszcze w lipcu tego roku, podczas prezentacji marki IZERA deklarowano, że początek produkcji zaplanowany jest na III kwartał 2023 r. Zapewne na zmianę terminu wpłynął proces przygotowania i przekazania gruntu inwestorowi. A także kwestia platformy, na której oparte mają być wytwarzane auta elektryczne. Prezentowane dwa pojazdy (a właściwie jedno, do SUVa nie sposób zajrzeć) to auta pokazowe, do których nie wybrano jeszcze docelowej platformy.

- Okres, który upłynął od premiery (…) wykorzystaliśmy na to aby przenegocjować tzw. protokoły uzgodnień z dwoma dostawcami platformy. (…) I te protokoły uzgodnień są de facto wstępnymi umowami na pozyskanie licencji platformy, określające bardzo szczegółowo jakie są warunki tej transakcji ale i jakie są obowiązki dostawcy platformy wobec Elektromobility Poland w przyszłości - mówił podczas konferencji w Katowicach Piotr Zaremba, prezes EMP. Wskazał, że decyzja co do wyboru finalnej platformy powinna zostać podjęta nie tylko przez spółkę ale i docelowego inwestora. Dochodzimy tym samym do najważniejszej kwestii - modelu finansowania całego projektu. Koszt samej fabryki ma wynieść 2 miliardy złotych. Łącznie jednak potrzebnych ma być 5 miliardów. Wartość ta obejmuje koszt inwestycji i uruchomienia produkcji w fabryce w Jaworznie, zbudowania całej gamy modelowej, sieci serwisowej i sieci sprzedaży. EMP ma początkowy akcjonariat składających się z firm energetycznych i trudno zakładać, że spółki PGE, Energa, Enea oraz Tauron) pokryją koszty całego projektu. Kto więc ma sfinansuje kolejne etapy inwestycji? - Doceniając strategiczną rolę tego sektora i mając na uwadze potrzebę sfinansowania tej inwestycji oraz ze względu na jej ogromne korzyści gospodarcze dla całej Polski, w szczególności dla regionu śląskiego, będziemy pracować nad tym aby to finansowanie było wspierane przez budżet Państwa - powiedział Michał Kurtyka, Minister Klimatu. Trudno nie odnieść wrażenia, że ogłaszając decyzję o budowie fabryki projekt nie ma jeszcze zagwarantowanych pieniędzy a jedynym potencjalnym inwestorem jest budżet państwa.

Wartość wydatków na zakład produkcyjny może być ponadto niedoszacowany. Koszt nowej fabryki, ze spawalnią, lakiernią i montażem to od około 800 mln euro (tyle wyniosła inwestycja Volkswagena we Wrześni) do ponad 1 mld euro. Przy obecnym kursie euro to 3,5-4,4 miliardy złotych. Plus kolejne miliardy na zaprojektowanie, wdrożenie do produkcji, homologację aut oraz sieć sprzedażową i serwisową.

Same plany produkcyjne trzeba określić jako ambitne. W I etapie inwestycji fabryka ma mieć zdolności na poziomie 100 tys. aut rocznie i zatrudniać 2 tys. osób. Docelowo zakład w Jaworznie miałby wytwarzać do 200 tys. samochodów elektrycznych rocznie a zatrudnienie wzrosłoby do 3 tys. miejsc pracy. Dla porównania, budowana pod Berlinem wspomniana fabryka Tesla ma zatrudniać około 4 tys. osób przy produkcji do 500 tys. aut. Samo przeprowadzenia od zera tak dużego procesu rekrutacyjnego do zakładu w Jaworznie będzie ogromnym wyzwaniem. I skąd pracownicy będą czerpać wiedzę niezbędną do wykonywania pracy na spawalni, lakierni czy montażu? W przypadku koncernów nowi pracownicy są wysyłani na szkolenia do innych - istniejących zakładów, gdzie taką wiedzę zdobywają. Tu tego zabraknie. Szczególnie istotne będzie wykształcenia pracowników, którzy będą odpowiadali za logistykę i montaż w autach modułów baterii litowo-jonowych. Kto będzie chciał się tą wiedzą dzielić z EMP?

I chyba ostatni również ważny element całego procesu - jak stworzyć popyt na auta elektryczne całkowicie nieznanej marki? - W 2024 roku wchodząc na rynek zaproponujemy samochód, którego rata miesięczna, uwzględniająca koszty energii elektrycznej, będzie niższa od tego samego segmentu samochód spalinowy - powiedział prezes Piotr Zaremba. Czy to wystarczy? IZERA będzie musiała stawić czoło autom takich marek jak VW, Opel, BMW, Renault, Hyundai, Nissan czy Tesla, które mają już swoją ogromną rozpoznawalność wśród klientów. Jeśli elektryczne Izery, będą w przystępnej cenie, o zadowalającym zasięgu, mogą przyczynić się do przyspieszenia rozwoju elektromobilności przynajmniej na naszym rynku. Pozostaje pytanie czy uda się osiągnąć (i kiedy) zakładany poziom 100 tys. aut rocznie. Samochody elektryczne jak na razie mają niewielki udział w polskim rynku motoryzacyjnym. Na koniec października br. zarejestrowanych było niemal 16 tys. e-aut, przy czym w tym roku przybyło ich ponad 7 tys. egzemplarzy.

Memorandum w sprawie współpracy przy przygotowaniu terenu pod budowę fabryki podpisane. Projekt wchodzi w najważniejszy etap. W ciągu najbliższych miesięcy dowiemy się jak będzie finansowany cały projekt i na jakiej platformie będą wytwarzane auta. Kolejną „okazją” kiedy poznamy nowe szczegóły będzie zapewne wmurowanie kamienia węgielnego. Ale czy nastąpi to w III kwartale 2021 roku?
0
Udostępniono

Najnowsze wpisy w bazie dostawców

Plasma Point Polska
Alucrom Sp. z o. o.
SIROPOL Sp. z o. o.
Craemer GmbH
PID-MILL Piotr Dydio
Stansefabrikken Automotive