
W zakładzie pod Neapolem włoski koncern chce od przyszłego roku uruchomić produkcję nowej Pandy. Jednak w czerwcowym referendum za reorganizacją zakładu i wprowadzeniem nowego systemu pracy, opowiedziało się jedynie 62 proc.
Fiom był jedynym z pięciu związków, który nie poparł porozumienia. W Pomigliano Landini powiedział, że związek gotów jest poprzeć 18-zmianowy tydzień pracy jeśli Fiat zrezygnuje z zapisów łamiących kodeks pracy. Według sekretarza Fiom, powrót do negocjacji będzie możliwy jeśli Fiat usunie klauzule "sprzeczne z prawem i konstytucją".
- Referendum potwierdziło, że mieliśmy rację - powiedział Landini. - Jeśli Fiat chce zgody wszystkich pracowników, powinien wznowić negocjacje - dodał.
Landini zarzucił również włoskiemu ministrowi pracy Maurizio Sacconi, że w konflikcie pomiędzy pracownikami a Fiatem "nie jest bezstronny".
Według Fiom, Fiat musi również rozwiązać sprawę fabryki Termini Imerese, ponieważ związkowcy nie godzą się na masowe zwolnienia pracowników. Włoski koncern zapowiedział zakończenie w 2011 r. produkcji na Sycylii Lancii Ypsilon i uruchomienie jej nowej generacji w Tychach.